Bereszyński przed rokiem: Legia? Nie można mieć uprzedzeń!
Na niezwykle ciekawy wywiad trafić można przeszukując głębię internetu. Niecały rok temu Bartosz Bereszyński wypowiedział się na temat przywiązania piłkarza do klubu, w którym aktualnie występuje i o specyfice zawodu. Warto rzucić okiem…
Bereszyński na łamach Ekstraklasa.net mówi: – W piłce jest tak, że nie zawsze można grać tam, gdzie się chce. Osobiście zawsze będę oddany, moje serce będzie należało do tego zespołu, w którym będę grał, a na boisku zawsze będę dawał z siebie wszystko.
Po informacji o transferze do Legii na młodego zawodnika w Poznaniu wylewa się hektolitry pomyj. Piłkarz sugerował jednak już przed rokiem, że ewentualną propozycję z Legii weźmie na poważnie.
– Myślę, że nie można mieć takich uprzedzeń. Piłkarz jest tak specyficznym zawodem, że sądzę, że nie można się sugerować, czy jest to Lech Poznań, czy Legia Warszawa. Za kilkanaście lat nikt nie wyżywi mojej rodziny, a jeśli w Lechu nie będę miał okazji grać, natomiast w Legii owszem, to dlaczego miałbym z tego nie skorzystać – mówił w kwietniu 2012 roku Bereszyński.
Młody zawodnik w Legii występował będzie od lipca 2013 roku. W związku z tym Lech Poznań przesunął go do ekipy Młodej Ekstraklasy. Menedżer zawodnika zabiega jednak, żeby piłkarz przeszedł do Legii już zimą. Wiąże się to z koniecznością wypłaty ekwiwalentu za wyszkolenie. Są to jednak śmieszne pieniądze jak na tak młodego i perspektywicznego piłkarza. Ucieczka piłkarza ze stolicy Wielkopolski byłaby jak najbardziej wskazana – w Poznaniu nie będzie miał życia, a kibice – jeśli do sezonu nic się nie zmieni – zniszczą go psychicznie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.