Atmosfera w Legii Warszawa jest nerwowa, gdyż mistrz Polski zaczął sezon fatalnie. Jak jutro zaprezentuje się drużyna prowadzona przez Henninga Berga? Trener stołecznej ekipy wierzy w sukces.
– Zaczęliśmy sezon źle, ale w jutrzejszym meczu pokażemy na co nas stać. Zawodnicy wracają do zespołu po kontuzjach i nasza gra będzie wyglądać już inaczej – zaznaczył norweski szkoleniowiec.
– Czy czuję presję związaną z jutrzejszym meczem eliminacyjnym? Każdemu spotkaniu Legii towarzyszy presja, o czym przekonałem się już zimą, kiedy objąłem drużynę, która zajmowała pierwsze miejsce w lidze. Wiedziałem też na co się decyduję, przychodząc do Legii. Lepiej mieć presję, niż jej nie mieć – dodał Berg.
W pierwszym meczu zupełnie nieoczekiwanie w Warszawie padł remis 1:1. – Każdy mecz jest inny. W pierwszym spotkaniu z St. Patrick’s oczekiwało się od Legii zdecydowanego, kilkubramkowego zwycięstwa, tymczasem to się nie udało. Jutrzejszy mecz będzie dla nas bardzo ważnym spotkaniem. Jeśli awansujemy, w kolejnej rundzie będzie na nas czekał Celtic Glasgow, ale na razie koncentrujemy się tylko i wyłącznie na rywalizacji z St. Patrick’s – zakończył Berg.
gmar, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa foto: Łukasz Skwiot
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.