Berlusconi: Są dwie rzeczy, których nigdy nie sprzedam
W piątek informowaliśmy, że Silvio Berlusconi sprzedał 48 procent udziałów w Milanie tajlandzkiemu biznesmenowi Bee Taechaubolowi. Były premier Włoch zapowiedział już jednak, że nigdy nie pozbędzie się pakietu większościowego.
W piątkowy wieczór Mr Bee – jak nazywają inwestora media z półwyspu apenińskiego – posiadł prawie połowę akcji Milanu. Na tym będzie musiał jednak – jeśli wierzyć słowom Berlusconiego – poprzestać.
– Ważne jest, by zatrzymać większość akcji. Moim dzieciom zawsze mówiłem, że są tylko dwie rzeczy, które nie zostaną sprzedane: dom w Arcore i Milan – stwierdził 78-latek. – Moja rodzina zawsze będzie w posiadaniu większości akcji – zapewnił.
Przy okazji ekscentryczny prezydent Milanu odniósł się do możliwego zatrudnienia Sinisy Mihajlovicia na stanowisku trenera rossonerich.
– Zrobił dobre wrażenie. Mam nadzieję, że zostanie trenerem Milanu – stwierdził Berlusconi.
Miniony sezon gracze z San Siro zakończyli pod wodzą Filippo Inzaghiego na 10. miejscu w tabeli Serie A. W związku z tym Superpippo został zwolniony, a jego miejsce najprawdopodobniej zajmie wspomniany Mihajlović. Milan próbował wcześniej sprowadzić Carlo Ancelottiego, ale ten postanowił odpocząć od futbolu.