Silvio
Berlusconi sprzedał część udziałów w Milanie. Od piątku
posiadaczem 48 procent akcji klubu jest tajlandzki biznesmen Bee
Taechaubol.
Według
informacji przekazywanych przez włoskie media, Mr. Bee, jak nazywany
jest biznesmen z Tajlandii, zapłacił Berlusconiemu bagatela 470
milionów euro. Taechaubol za tę kwotę nabył 48 procent akcji
Milanu. Pozostałe 52 procent udziałów nadal pozostaje w posiadaniu
byłego premiera Włoch.
Nowy
udziałowiec, tak jak wszyscy kibice Milanu, marzy o powrocie
mediolańskiego klubu na szczyt włoskiego futbolu. Zespół z San
Siro po raz ostatni wygrał Serie A w sezonie 2010/11, a na sukcesy w
Europie czeka od 2007 roku, kiedy to triumfował w Lidze Mistrzów.
Od tamtej pory Rossoneri spisują się bardzo przeciętnie, a w
zakończonym niedawno sezonie zajęli dopiero dziesiąte miejsce w
tabeli ligi włoskiej.