Piłkarze Betisu Sewilla nie wygrali piątego kolejnego spotkania przed własną publicznością. Tym razem przegrali z Realem Sociedad 2:3.
Goście objęli prowadzenie w 10. minucie. Illarramendi dograł górą do Jona, ten opanował piłkę i wpakował ją do siatki. Radość przyjezdnych nie trwała jednak długo, bo zaledwie sześć minut. Wtedy do przepięknym uderzeniem z nożyc popisał się Mandi, który wykorzystał dośrodkowanie Ceballosa i doprowadził do remisu.
Festiwal pięknych goli w Sewilli trwał w najlepsze. W 26. minucie ponownie prowadzenie objęli goście z Sociedad. Kapitalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Xabi Prieto, który umieścił piłkę w okienku bramki Betisu.
Po zmianie stron miejscowi po raz drugi doprowadzili do remisu. Z prawej strony dośrodkował RubenCastro, a skuteczny strzał głową oddał Sanabria i znowu pojawiła się nadzieja na zdobycz punktową.
Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych. W 72. minucie z lewej strony dośrodkował Oyarzabal, a o wyniku przesądził Prieto, który strzelił głową decydującego gola.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.