Śląsk nie zdołał pokonać Korony Kielce. Obie drużyny podzieliły się punktami.
Nie było to spotkanie, które można puszczać jako środek na szybkie obudzenie się. Zagrożenie częściej stwarzał Śląsk, ale ostatecznie futbolówka w siatce się nie znalazła. Duża w tym zasługa Konrada Forenca, bramkarza przyjezdnych. Golkiper zaliczył kilka świetnych interwencji, które sprawiły, że drużyna Kamila Kuzery wyjeżdża z miasta lidera ze zdobytym punktem.
Pozwolił on Złocisto-Krwistym na awans na 14. pozycję w tabeli. Śląsk ma obecnie cztery „oczka” przewagi nad drugą Jagą. Ekipa z Białegostoku gra jeszcze jutro swoje spotkanie z Rakowem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.