Ani jednego gola nie zobaczyli kibice, którzy stawili się w sobotę na trybunach Vicarage Road. Miejscowy Watford podzielił się punktami z Crystal Palace (0:0).
Na sobotnie popołudnie zaplanowano zaledwie jeden mecz w Premier League, co wcale nie jest taką częstą sprawą. Po raz ostatni miało to miejsce w marcu 2015, kiedy o godzinie 15 (w Polsce o 16) odbyło się starcie Queens Park Rangers z Tottenhamem. Nie mogło jednak być inaczej, ponieważ daniem głównym dnia w Anglii miało być starcie na Wembley, gdzie wspomniane już Koguty powalczą z Manchesterem United o finał FA Cup.
2015 – This is the first time there has only been one Premier League game at 3pm on a Saturday since March 7th 2015 (QPR 1-2 Spurs). Uncommon. pic.twitter.com/UN2JToFMGi
Tak Watford, jak i Crystal Palace znajdowały się przed startem kolejki nad kreską i miały pewien zapas nad strefą spadkową. W dużo korzystniejszej sytuacji byli gospodarze, którzy mogą już być właściwie pewni zachowania ligowego, a nieco większa presja towarzyszyła podopiecznym Roya Hodgsona, którzy cały czas muszą oglądać się za plecy.
Spotkanie na Vicarage Road nie stało na zbyt wysokim poziomie. Lepsze wrażenie długimi momentami sprawiali gospodarze, ale niewiele z tego wszystkiego wynikało. Dobre okazje mieli co prawda Stefano Okaka, Craig Cathcart czy Richarlison, ale ich próby nie przyniosły „Szerszeniom” upragnionego gola.
Bramek ostatecznie w tym meczu nie zobaczyliśmy i obie drużyny po końcowym gwizdku musiały się zadowolić zdobyczą jednego punktu. Nawet na ławce rezerwowych Palace nie oglądaliśmy Jarosława Jacha, który musi w hierarchii Hodgsona zajmować bardzo odległe miejsce.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.