Przejdź do treści
Bez goli, bez emocji, bez szału

Polska Reprezentacja Polski

Bez goli, bez emocji, bez szału

Reprezentacja Polski rozpoczęła przygotowania do mistrzostw świata 2018 meczem towarzyskim z Urugwajem. Biało-czerwoni zagrali w eksperymentalnym ustawieniu bez Roberta Lewandowskiego, Łukasza Piszczka czy Michała Pazdana, więc styl gry mógł pozostawiać wiele do życzenia. I pozostawiał, ale tylko w ofensywie.

Artur Boruc rozegrał swój ostatni mecz w biało-czerwonych barwach (fot. Łukasz Skwiot)


Już od kilku tygodni zapowiadano, że Adam Nawałka w starciu z Urugwajem będzie chciał przetestować nowe ustawienie z trzema środkowymi obrońcami. Na nieszczęście selekcjonera w kadrze zabrakło kilku wykonawców, którzy będą stanowili o sile zespołu w kolejnych spotkaniach o stawkę, czyli w trakcie mundialu 2018. Zabrakło przecież nie tylko Roberta Lewandowskiego, ale także Michała Pazdana i Łukasza Piszczka, czyli pewniaków w polskiej defensywie.

Selekcjoner posłał zatem do boju w linii obrony Kamila Glika, Thiago Cionka oraz debiutanta Jarosława Jacha. Cały blok defensywny spisał się bez zarzutów, każdy znał swoje miejsce na boisku, była wzajemna asekuracja, co przerodziło się na sytuacje – a w zasadzie ich brak – pod polską bramką. Najmocniej serca polskich kibiców zabiły, kiedy w 83. minucie Łukasz Fabiański przyjął piłkę w polu karnym i tylko o centymetry uciekł przed startą na rzecz Edinsona Cavaniego.

Nowa taktyka Nawałki doskonale funkcjonowała w grze obronnej. Polacy zagęścili środek pola, kompletnie wyłączyli z gry największą gwiazdę rywali – Cavaniego – i w zasadzie zneutralizowali wszystkie ofensywne atuty przyjezdnych. W pierwszej połowie Artur Boruc, którego dzisiaj żegnała cała piłkarska Polska, został w zasadzie raz zmuszony do wysiłku po strzale z dystansu. Golkiper Bournemouth zaliczył widowiskową paradę i odbił futbolówkę, a w 44. minucie mógł oficjalnie zejść z reprezentacyjnej sceny. Co ważne, opuścił boisko bez straconego gola, jednak ataki Urugwajczyków były w piątkowy wieczór mocno ograniczone. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry pierwszej połowy, Król Artur pożegnał się z kadrą, koledzy z boiska utworzyli mu szpaler, a ponad 56-tysięczna widownia na PGE Narodowym pożegnała ulubieńca owacją na stojąco. Królu, dziękujemy za wszystko!


Wracając jednak do poczynań piłkarskich, to gra Polaków w ofensywie nie powaliła na kolana. Nowa taktyka przyniosła oczekiwane efekty w obronie, ale w ataku pozostawiała wiele do życzenia. Selekcjoner zdecydował się na grę z klasycznymi defensywnymi pomocnikami, którzy doskonale radzili sobie w rozbijaniu urugwajskich poczynań ofensywnych, ale Grzegorz Krychowiak i Jacek Góralski nie są zawodnikami, potrafiącymi obsłużyć partnera dokładnym prostopadłym podaniem, czy niekonwencjonalnym rozwiązaniem w ofensywie. Po prostu na co dzień mają inne zadania na boisku, z których wywiązali się bez zarzutu, więc nikt nie może mieć do nich pretensji o ofensywne braki. Zresztą wydawało się, że selekcjoner postawił po prostu na grę z kontry z wykorzystaniem szybkości Kamila Grosickiego, który częściej schodził do środka i robił miejsce Maciejowi Rybusowi na lewym skrzydle. Z drugiej strony analogicznie wyglądała współpraca Jakuba Błaszczykowskiego z Bartoszem Bereszyńskim. Piłkarz Sampdorii Genua po raz kolejny wysłał Nawałce sygnał, że jest ciekawą alternatywą na bok obrony na rosyjski mundial i w kolejnych spotkaniach będzie walczył o swoje.

Biało-czerwoni największe zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry. Trudno się temu dziwić, kiedy ma się w kadrze do dyspozycji takie wieże jak Glik, Jach czy Kamil Wilczek, który był zastępcą Roberta Lewandowskiego. Napastnik Broendby walczył, biegał i nawet miał dwie dobre sytuacje, ale raz wysoko uderzył nad poprzeczką, a przy drugiej próbie jego intencje wyczuł golkiper gości. 

Po raz pierwszy kibice mieli okazję przekonać się, jak dużo dla naszej kadry znaczy RL9. Brak kapitana pokazał, że w ofensywie tracimy kilkadziesiąt procent wartości. Po prostu nie było piłkarza, który zrobiłby „coś” z niczego.

Czy taktyka 1-3-4-3 zdała dzisiaj egzamin? W defensywie na pewno tak, ale w ofensywie jest jeszcze sporo do poprawy. Inna sprawa, że brak najważniejszych wykonawców dla naszej gry w ataku też dał się we znaki. Nie było Lewandowskiego, Piotr Zieliński pojawił się na boisku dopiero na 20 minut przed końcem, więc trudno ocenić, jak on odnajduje się w tym systemie. Na pewno polskim obrońcom, wahadłowym i defensywnym pomocnikom ten system nie przeszkadzał. Wszyscy jednak oczekujemy zdecydowanie lepszej, bardziej widowiskowej i przede wszystkim skuteczniejszej gry Polaków w kolejnych spotkaniach.


Z PGE Narodowego,
Paweł Gołaszewski

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”

Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Jakub Blaszczykowski
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Jakub Blaszczykowski
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!

Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.

2026.01.24 Warszawa
Pilka Nozna Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
N/z Jan Urban
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warszawa
Football The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers Gala Rozdania Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Jan Urban
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Laureaci na gali tygodnika „Piłka Nożna”. Poznaliśmy zwycięzców!

Poznaliśmy wszystkich laureatów za rok 2025. Kto zdobył statuetki we wszystkich, dziewięciu kategoriach?

2026.01.24 Warszawa
Pilka Nozna Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
N/z Grupowe
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warszawa
Football The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers Gala Rozdania Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Grupowe
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski

Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Milena Lewandowska Robert Lewandowski
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Milena Lewandowska Robert Lewandowski
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor

Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Ewa Pajor
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Ewa Pajor
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej