W mecz 29. Kolejki Primera
Division Valencia przed własną publicznością zremisowała bezbramkowo z
Villarrealem. Gospodarze wypadli z czołowej trójki tabeli Primera Division.
Niedzielny mecz na
Estadio Mestalla zapowiadał się jako jedno z najciekawszych wydarzeń 29.
kolejki La Liga. Valencia podejmowała Villarreal w potyczce o prymat we
wspólnocie autonomicznej Walencja. To spotkanie miało duże znaczenie dla
czołówki tabeli. Gospodarze potrzebowali trzech punktów, aby odeprzeć atak
Atletico Madryt i pozostać na podium ligi hiszpańskiej. Z kolei goście musieli
wygrać, żeby zachować szanse na coś więcej niż zajęcie szóstego miejsca na
mecie sezonu i grę w eliminacjach Ligi Europy.
Minimalnymi faworytami
tej konfrontacji byli gospodarze, a to z uwagi na fatalną postawę Villarrealu w
meczach wyjazdowych – w 2015 roku podopieczni trenera Marcelino ani razu nie
wygrali w lidze na stadionie rywala.
W niedzielę w Walencji
tej statystyki Villarreal nie poprawił. Goście mogli cieszyć się, że wywieźli z
Estadio Mestalla chociaż punkt, bowiem w przekroju całego meczu to ich rywale
byli lepszym zespołem. Piłkarze Valencii często zagrażali bramce strzeżonej przez Sergio
Asenjo, jednak ani razu nie zdołali posłać piłki do siatki.
Remis w tym meczu niesie
za sobą poważne konsekwencje dla obu zespołów. Valencia dała się przegonić Atletico
i spadła na czwarte miejsce w tabeli. Natomiast Villarreal może zapomnieć o
grze w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie: ekipa Żółtej łodzi podwodnej jest w
tej chwili na szóstej pozycji z 11 punktami straty do miejsca gwarantującego
udział w eliminacjach Champions League.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.