Bez niespodzianki w polskiej grupie. Finlandia wywalczyła zwycięstwo z Litwą
Reprezentacja Finlandii wygrała z Litwą 2:1 w meczu eliminacji mistrzostw świata. Kolejną bramkę zdobył były napastnik Cracovii.
Od początku spotkania inicjatywa należała do Finów. Tomas Svedkauskas obronił jednak uderzenia Leo Walty i Adama Markhieva. W 25. minucie to Litwini wyszli na prowadzenie. Do odbitej piłki w polu karnym dopadł Pijus Sirvys i mocnym strzałem otworzył wynik spotkania. Do przerwy gospodarzy było jeszcze stać na strzał Walty w 41. minucie, lecz nie zaskoczył on litweskiego bramkarza. Do przerwy utrzymała się jednobramkowa przewaga gości.
Po przerwie Finowie podkręcili tempo. W 48. mincie z bliskiej odległości po zamieszaniu do siatki trafił Benjamin Kallman. Początkowo sędziowie wskazali spalonego, jednak po analizie bramka została uznana. Po 7 minutach goście przejęli prowadzenie. Po składnym ataku Oliver Antman dograł do Markhieva, a ten technicznym strzałem wykończył akcję. Litwini mieli szansę na wyrównanie w 74. minucie, gdy do dośrodkowania doszedł Vykintas Slivka, ale nie zaskoczył Viljamiego Sinisalo. Ostatecznie Finowie utrzymali jednobramkową przewagę. (AC)
Szwedzi wybrali stadion na potencjalny finał baraży o mundial
Jeżeli Szwecja upora się z Ukrainą w półfinale baraży o udział w mistrzostwach świata to będzie gospodarzem finału. Decydujący mecz może odbyć się w Solnie.