Piłkarze Torino zanotowali już czwarty z rzędu mecz bez zwycięstwa. W niedzielę piłkarze Sinisy Mihajlovicia zremisowali u siebie z Atalantą Bergamo.
Piłkarze Torino zremisowali u siebie z Atalantą
Po 21 rozegranych spotkaniach nieco wyżej w tabeli była Atalanta, która ma pucharowe aspiracje. Wydawało się też, że to ona jest faworytem niedzielnego spotkania w Turynie. Podopieczni Sinisy Mihajlovicia ostatnio pisywali się bardzo słabo. Trzy punkty na koncie zapisali sobie jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Na turyńskim obiekcie to jednak gospodarze wyszli na prowadzenie. Po kwadransie Antonio Barreca dośrodkował w pole karne, a tam głową piłkę do siatki skierował Iago Falque.
Przyjezdni pierwszą dobrą okazję do wyrównania mieli kilka minut przed zmianą stron, ale zmarnował ją Andrea Conti. Znacznie lepiej Atalancie szło w drugiej połowie. Piłkarze Torino sprawiali wrażenie zagubionych, natomiast drużyna z Lombardii atakowała zaciekle.
W jeden z akcji sprytnie z obrębu pola karnego Granaty uderzył Andrea Petagna, a na telebimach wyświetlił się wynik 1:1.
W końcowych fragmentach piłkarze obu drużyn byli wyraźnie pobudzeni. Wynik się już jednak nie zmienił i doszło do podziału punktów. Atalanta i Torino pozostają na swoich miejscach – odpowiednio szóstym i dziewiątym.