Bezbramkowym remisem zakończył się powrót Ernesto Valverde do Pireusu. FC Barcelona jest o krok od awansu do fazy pucharowej.
Ernesto Valverde nie znalazł sposobu na pokonanie byłego pracodawcy
Bohaterem pierwszej połowy był Silvio Proto. Belgijski golkiper został zmuszony do kilku wybitnych interwencji. Ostrzał posterunku Proto rozpoczął Nelson Semedo, później krzyżakiem próbował Luis Suarez, a w ostatnim kwadransie pierwszej połowy do roboty zabrał się Lionel Messi. Belg poradził sobie zarówno ze strzałem genialnego Argentyńczyka po indywidualnej akcji, jak i zdołał odbić jego uderzenie z rzutu wolnego. W końcówce pierwszej połowy dał o sobie znać Kostas Fourtonis, ale Marc-Andre ter Stegen udowodnił, że nie jest gorszym specjalistą niż Proto.
Olympiakos nie panikował i znalazł sposób na wytrącenie atutów Blaugrany. Po godzinie gry ter Stegen zaliczył ważną interwencję, uprzedzając Fourtonisa. Ofensywa Barcelona długimi momentami była rozkojarzona, przez co w ofensywie brakowało błysku i – co ważniejsze – spokoju.
W następnej kolejce Barcelonę czeka wyjazd do Turynu, natomiast Olympiakos poszuka punktów w Lizbonie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.