W pierwszym niedzielnym spotkaniu Serie A SPAL 2013 Ferrara podejmowało Fiorentinę. Gospodarze nie nawiązali równorzędnej walki.
SPAL 2013 Ferrara w tym sezonie walczy o utrzymanie w lidze włoskiej. Zespół ten musi walczyć o punkty przede wszystkim na własnym terenie, ale dzisiaj Fiorentina okazała się po prostu zbyt silna.
W pierwszym składzie miejscowych wybiegł Thiago Cionek.
Dla miejscowych mecz rozpoczął się bardzo dobrze. SPAL 2013 Ferrara wyszło na prowadzenie w 36. minucie po trafieniu Andrei Petagna.
Jednak jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Edimilson Fernandes. Zawodnik Fiorentiny oddał atomowe uderzenie sprzed pola karnego, przy którym defensywa gospodarzy nie miała nic do powiedzenia.
Viola na prowadzenie wyszła w 79. minucie spotkania. To wtedy Jordan Veretout zdobył bramkę z rzutu karnego, pomimo tego że jego intencje wyczuł golkiper miejscowych. Zabrakło dosłownie kilku centymetrów do skutecznej interwencji.
Zaledwie kilkadziesiąt sekund później na indywidualną akcję zdecydował się Giovanni Simeone, który znalazł się w sytuacji sam na sam. Bramkarz SPAL 2013 Ferrara ponownie był bezradny, a kilka minut później skapitulował po raz czwarty.
Ostatecznie Viola odniosła bardzo pewne zwycięstwo 4:1. Cionek zagrał całe spotkanie w barwach gospodarzy i jak cała defensywa nie zachwycił.