W sobotę Real Madryt dał na Santiago Bernabeu popis, gromiąc Celtę Vigo aż 7:1. Dzień później swój mecz rozgrywała Barcelona i choć nie musi się już raczej obawiać Królewskich to i tak mogła im pokazać, że stać ją na równie efektowną grę.
Lionel Messi w niedzielę zdobył dwie bramki
W 28. kolejce Blaugrana na wyjeździe mierzyła się z ósmym Eibarem. Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla gości, bowiem już w ósmej minucie Luis Suarez podał do Munira El Haddadiego, a ten otworzył wynik.
Wkrótce Eibar był bliski doprowadzenia do wyrównania, ale Ivan Ramis uderzył z główki tuż obok słupka bramki FCB. W tym momencie gospodarze mogli się łudzić, że uda im się wywalczyć choć jeden punkt, ale przed przerwą solową akcję wykonał Lionel Messi. Zakończył ją pewnym uderzeniem z pola karnego.
W drugiej połowie ostatecznie plan Eibaru na zdobycie choćby jednego punktu zniweczył Ivan Ramis, który zagrał ręką we własnym polu karnym. Z 11 metrów do siatki trafił niezawodny Messi.
Kilka minut przed końcem Argentyńczykowi pozazdrościł Suarez. Gracz ten również popisał się świetną indywidualną akcją, którą zakończył bramką. Po spotkaniu Barcelona ma 11 punktów przewagi nad Atletico Madryt. Zespół ten jeszcze dziś zmierzy się na wyjeździe z Valencią.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.