David Biton to najlepszy strzelec Wisły Kraków w obecnym sezonie ligowym. Izraelczyk ma już na swoim koncie siedem trafień, a jego z nich dorzucił podczas niedzielnego spotkania z Ruchem Chorzów. Sam piłkarz nie ukrywa zadowolenia ze swojej formy.
– W zeszłym tygodniu powiedziałem dziennikarzom, że jestem pewien, iż w następnym meczu inni piłkarze zaczną strzelać bramki, potwierdziło się to – wyznał po spotkaniu Biton. – Mamy dużo utalentowanych zawodników w drużynie i cieszę się, że inni piłkarze zaczęli zdobywać gole. Dla mnie osobiście najważniejsze są trzy punkty – dodał.
– To był mecz bardzo ważny mecz, jesteśmy bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi, że wywalczyliśmy zwycięstwo. Ten mecz był potwierdzeniem tego, że jesteśmy mocną drużyną i pniemy się w górę – kontynuował. – Ten gol jest kontynuacją mojej gry, jest ważny dla mnie, jak każdy inny – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.