Bitwa na Britannia Stadium. Stoke wygrało z Arsenalem!
Ależ to było spotkanie. Stoke City pokonało przed własną publicznością Arsenal (3:2), a poziom tego meczu i jego dramaturgia mogły zadowolić nawet najbardziej wybrednych kibiców.
Kanonierom nigdy nie grało się łatwo na Britannia Stadium, jednak chyba nikt nie spodziewał się tego, że Stoke będzie w stanie aż tak zdeklasować bardziej utytułowanego rywala. Wynik meczu już w 1. minucie otworzył niezwykle doświadczony Peter Crouch i był to jedynie zwiastun tego, co miało czekać Arsenal.
Podopieczni Arsene’a Wengera prezentowali się dramatycznie w obronie, a gospodarze bardzo chętnie z tego korzystali. Na 2:0 podwyższył Bojan Krkić, a pod koniec pierwszej połowy trzeciego gola dorzucił Jonathan Walters. Arsenal był na kolanach i chyba jedynie najwięksi optymiści mogli zakładać, że Kanonierzy się z nich podniosą.
W drugiej części spotkania goście z Londynu faktycznie wzięli się do roboty i w 68. minucie udało im się złapać kontakt. W polu karnym faulowany był Mathieu Flamini, a jedenastkę na gola zamienił Santi Cazorla. Kiedy dwie minuty później do siatki The Potters trafił Aaron Ramsey, nadzieje kibiców Arsenalu ponownie odżyły.
Cóż jednak z tego, skoro marzenia gości o doprowadzeniu do remisu pogrzebał Calum Chambers, który w całkowicie niegroźnej sytuacji faulował rywala i otrzymała swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i osłabił swój zespół. Londyńczycy grając w „dziesiątkę” nie zdołali zdobyć trzeciego gola i komplet punktów pozostał w Stoke.
Poczynania swoich kolegów z wysokości ławki rezerwowych obserwował Wojciech Szczęsny. Reprezentant Polski musiał ustąpić miejsca w bramce młodemu Emiliano Martinezowi.
Co działo się na innych stadionach? Aż trzy spotkania zakończyły się bezbramkowymi remisami. Goli nie oglądali kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć starcia Tottenhamu z Crystal Palace, Liverpoolu z Sunderlandem oraz Hull City z West Bromwich Albion. Bramki zobaczyliśmy za to na Loftus Road, gdzie Queens Park Rangers pokonało Burnely (2:0).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.