Seria debiutanckich meczów Paulo Sousy w roli selekcjonera reprezentacji Polski powoli dobiega końca – w ostatni dzień marca „Biało-Czerwoni” zakończą ten etap meczem z faworytem grupy, czyli Anglią. Jak przedstawia się nasz najbliższy rywal i jak wyglądają kursy na ten mecz przygotowane przez naszego partnera, czyli Fortunę?
Myśląc o potyczkach Polski z Anglią starsi kibice mają z pewnością przed oczami słynny „Mecz na Wembley”, czyli spotkanie dające awans na mundial i wieczną sławę Janowi Tomaszewskiemu. Młodsze pokolenie z kolei może nieco lepiej pamiętać starcie kadry Janusza Wójcika, kiedy to Paul Scholes zdobył ręką jedną z trzech bramek dla naszych rywali. Statystycznie należy wspomnieć jednak Chorzów i dzień 6 czerwca 1973 roku, bo to właśnie wtedy jeden jedyny raz pokonaliśmy Anglię – wszystkie pozostałe 18 spotkań albo kończyło się zwycięstwem Brytyjczyków, albo w najlepszym przypadku remisem.
Anglia jakiś czas temu, mimo niezwykle silnej krajowej ligi, nieco wypadła poza światową czołówkę i rzadko była wymieniana w gronie faworytów do zdobywania medali na najważniejszych turniejach. Niby sporo talentów, niby zespół mocny, ale… zawsze czegoś brakowało. Czy teraz wymienilibyśmy Anglików wśród najlepszych europejskich zespołów? Mimo wielu rozczarowań w przeszłości chyba pokusilibyśmy się o taką opinię, bo talentu w tej ekipie jest aż nadto. Spójrzmy jednak na tu i teraz, bo choć nasi najbliżsi rywale są zdecydowanym faworytem (zwłaszcza pod nieobecność Roberta Lewandowskiego i Grzegorza Krychowiaka), to ich kadra ma sporo ubytków w porównaniu z potencjalną siłą rażenia. Patrzymy na to, kto pojawił się na zgrupowaniu: piekielnie skuteczny Harry Kane, nieprzewidywalny i dynamiczny Raheem Sterling, Harry Maguire – najdroższy obrońca świata, Declan Rice, czyli prawdziwa skała i najlepszy zawodnik meczu z Albanią, powracający do wielkiej formy Luke Shaw czy Phil Foden, którego skalę talentu Guardiola porównywał do samego Leo Messiego. Z tymi zawodnikami przyjdzie nam mierzyć się w środowy wieczór na Wembley, jednak równie ciekawa jest lista tych, którzy to spotkanie obejrzą w roli kibiców – mowa o takich graczach, jak Jadon Sancho, Marcus Rashford, Trent Alexander-Arnold, Jordan Henderson, Joe Gomez, Jack Grealish czy James Maddison. Każdy z nich w optymalnej formie jest gwiazdą w swoich klubach i stanowiliby o sile reprezentacji, jednak z powodów zdrowotnych nie zobaczymy ich w starciu z Polakami.
Pierwszy mecz eliminacji do mundialu Anglicy rozpoczęli od wysokiej wygranej 5:0, jednak głupotą byłoby spodziewać się innego rezultatu, skoro rywalem było San Marino. W tym spotkaniu oszczędził paru zawodników, bo na ławce usiedli Kane, Maguire, Shaw czy Rice, dlatego w blasku reflektorów zaświecili strzelec dwóch bramek, czyli Dominic Calvert-Lewin czy debiutujący w kadrze snajper Ollie Watkins. Cięższa przeprawa czekała zespół Garetha Southgate’a w Albanii, bo tam zwycięstwo było już mniej okazałe – Anglia wygrała 2:0, a bramki w tym meczu zdobywali niezawodny Harry Kane i Mason Mount, których zobaczymy za pewne na murawie w pojedynku z Polską.
Nie ma co ukrywać – od samego początku faworytem do zwycięstwa była Anglia, która z Polakami grać lubi i grać potrafi, jednak kursy bukmacherów na to spotkanie spadły jeszcze bardziej po informacji, że w meczu nie zobaczymy Roberta Lewandowskiego i Grzegorza Krychowiaka. W tej chwili w Fortunie kurs na zwycięstwo Anglii wynosi 1.32, na remis 5.50, zaś na wygraną „Biało-Czerwonych” aż 9.80. Duża stawka przypisana jest też do wiary w to, że Polacy starcia na Wembley nie przegrają, bo kurs na X2 wynosi w tej chwili 3.50.
Jakie jeszcze zdarzenia dostępne są w Fortunie? Jest ich naprawdę mnóstwo, dlatego każdy z obstawiających rezultat musi samodzielnie przeanalizować ofertę, jednak postaramy się wybrać kilka dostępnych opcji bez sugerowania naszych typów. Skoro nie zagra „Lewy”, a bez formy jest Milik, to Polakom ciężko będzie zdobyć gola – jeżeli dodamy do tego fakt, że Anglia nie straciła bramki w 4 z 5 ostatnich meczów, to możliwością jest postawienie na brak goli po stronie naszych zawodników po kursie 1.77. Patrząc na historię spotkań obu ekip widzimy, że Polacy zdobywali jednak gole w 3 z 5 ostatnich meczów, dlatego można zabrać się za to z innej strony i wybrać typ „Polska strzeli gola” (kurs 2.00) lub „obie strzelą” (kurs 2.17).
Anglicy tracą mało bramek, ale zespół Paulo Sousy w obliczu braku swojego najlepszego piłkarza może zdecydować się na mocno defensywne ustawienie – w tym przypadku możliwe jest postawienie na to, że w spotkaniu nie padnie więcej, niż 2 gole, na co kurs wynosi aktualnie 2.14. Łącznie zakłady bukmacherskie Fortuna proponują swoim graczom aż 99 różnych zakładów na mecz Anglia – Polska, dlatego każdy z kibiców po założeniu konta bez problemu wybierze coś dla siebie.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.