Przejdź do treści
Blady strach w PZPN. Jak będą zwalniać? Całymi rodzinami!

Polska Ekstraklasa

Blady strach w PZPN. Jak będą zwalniać? Całymi rodzinami!

Na pracowników PZPN padł blady strach, bo nowy prezes Zbigniew Boniek już publicznie – chociażby w śniadaniowym paśmie w TVN – mówi o konieczności restrukturyzacji biura powiązanej ze znacznymi redukcjami i wymianą kadr. Na tę okoliczność wewnątrz związku powstał nawet dowcip zaczynający się od pytania: – Jak będą zwalniać z PZPN, według jakiego klucza? – To bardzo proste: całymi rodzinami!

Mówienie o nepotyzmie – czyli faworyzowaniu krewnych i przyjaciół przy obsadzaniu stanowisk – przez poprzednie ekipy w PZPN to pewnie przesada, nie ulega jednak wątpliwości, że w pewnym momencie w modzie było przyciąganie znajomych i powinowatych do etatowej pracy w federacji. Co zresztą jest o tyle zrozumiałe, że w rynkowej, mocno ostatnio niestabilnej rzeczywistości futbolowy związek był oazą – nie tylko pod względem zasobności konta, ale i stabilności pracy. Zbigniew Boniek uznał jednak, że skoro ma zreformować bodaj najbardziej znienawidzoną przez społeczeństwo III RP instytucję – pytanie oczywiście, czy zasłużenie – musi pójść drogą rewolucji, a nie powolnych ewolucyjnych zmian.

Między dżumą i cholerą?

Nowy prezes sam podkreśla publicznie, że cięcia będą dla niego bolesne, ale to dość oczywiste, iż trudno dokonywać przełomu przy pomocy dotychczasowych kadr. Tym bardziej że nawet w środowisku piłkarskim ma nie tylko przyjaciół. A na dodatek, część wyborczych sprzymierzeńców od pierwszego dnia bardzo uważnie patrzy nowo wybranemu bossowi na ręce. Już bowiem tuż po wyborze Bońka, jeszcze podczas radosnego wieczoru w hotelu Sheraton, w kuluarach ścierały się dwie opcje. Według pierwszej, lansowanej choćby przez działaczy z Wybrzeża, z którego w Polsce od dawna wiał wiatr wszelkich zmian, 26 października 2012 roku w PZPN skończył się komunizm. Już jednak przedstawiciele bardziej zachowawczych regionów, z uwaga: Mazowszem na czele, prezentowali nieco inny punkt widzenia. – Sort kandydatów na nowego prezesa spowodował, że delegaci byli skazani na wybór między dżumą, cholerą, ospą, odrą i kokluszem, czyli tak naprawdę na wybór mniejszego zła – mówił mi w zaufaniu w dniu zjazdu jeden z najbogatszych opozycjonistów wobec ekipy Grzegorza Laty, i prawdopodobnie główny sponsor tej opcji, który jakiś czas temu na tenisowym korcie wygrał od Krzysztofa Klickiego, byłego (i przyszłego?) właściciela Korony Kielce, luksusowy samochód. – Na szczęście ludzie zdecydowali się na wybór najmniejszego zła. To pierwszy pozytywny sygnał, ale nowego prezesa, i w ogóle całą nową ekipę, czeka mnóstwo pracy, zanim cokolwiek drgnie. Dlatego dziś trzeba świętować, dotyczy to w pierwszej kolejności prezesa, ale już od jutra wszyscy muszą zakasać rękawy.

Pierwsza decyzja Bońka dotyczyła obniżenia cen biletów na mecz z Urugwajem i zmiany sposobu dystrybucji wejściówek (na nowoczesną, czyli głównie w oparciu o sprzedaż przez internet). Została odebrana jako posunięcie cokolwiek populistyczne lub – jeśli ktoś woli – puszczenie oczka do kibiców. Już jednak druga, czyli powierzenie dogłębnej analizy dokumentów dotyczących budowy nowej siedziby wiceprezesowi Markowi Koźmińskiemu, już nie była pod publiczkę. Nowy prezes zwyczajnie się boi, że z szafy będą wypadały trupy po poprzedniej ekipie, dlatego przed podjęciem kolejnego kroku – czyli odwołaniem prac lub ich kontynuacją – zamierza wyzbyć się wątpliwości. – Nie ukrywam, z budową nowej siedziby mamy twardy orzech do zgryzienia, i jeszcze przynajmniej przez miesiąc tak będzie, dopóki nie wypowiedzą się rzeczoznawcy kilku wąskich specjalności – stwierdził Koźmiński.

Nowy wiceprezes do spraw zagranicznych jest człowiekiem bardzo taktownym, dlatego stara się wypowiadać dyplomatycznie. Już jednak znacznie bardziej spontaniczny i bezpośredni inny członek zarządu, Kazimierz Greń, mówi wprost: – Kiedy zobaczyłem te dokumenty, aż złapałem się za głowę. I nie chodzi mi tylko o to, że w papierach jest bałagan.


Czas na audyt

Cytowany prezes Podkarpackiego ZPN daje do zrozumienia, że zastrzeżenia dotyczą także kwestii rachunkowych. Z zakulisowych wypowiedzi Grenia można było nawet wyciągnąć wniosek, iż jakieś, i to wcale niemałe, wątpliwości nowego zarządu PZPN budzi sposób zaksięgowania 170 tysięcy złotych po zakupie działki, na której ma stanąć nowa budowa. – To może być zbyt daleko idąca interpretacja, proszę mnie pod takim stwierdzeniem nie podpisywać – zastrzegł jednak Greń. – Prezes nie powiedział o tym głośno na konferencji, ale pewnie tylko dlatego, że nikt o to Zbyszka nie zapytał, co nie zmienia faktu, że działalność nowej ekipy rozpocznie się od sporządzenia bilansu otwarcia. Najszybciej jak tylko się da, do związku wejdą trzy firmy audytorskie, które skrupulatnie zbadają, jaki jest stan finansów, papierów, zobowiązań, i w ogóle spadku, który pozostawiły poprzednie władze. Jeden z audytorów zostanie oddelegowany wyłącznie do sprawdzenia, czy przy zakupie działki, sporządzaniu projektu i starania się o pozwolenie na budowę nie zaistniały żadne nieprawidłowości. Gdyby jednak okazało się, że miały miejsce, będzie pewien problem ze… mną. Alarmowałem publicznie przez większą część poprzedniej kadencji w PZPN, że nie wszystkie sprawy dobrze się mają, i nieustannie byłem karany wysokimi grzywnami przez Wydział Dyscypliny. Gdyby zatem wyszło na moje, to pieniądze wrócą teraz do mnie w formie nagrody? To oczywiście żart, zresztą ja niczego nie przesądzam. Niech we wszystkich kwestiach finansowych i formalnych wypowiedzą się audytorzy.

Po pierwszym posiedzeniu nowego zarządu PZPN prezes Boniek nie uległ presji fotoreporterów i nie pozwolił zrobić grupowego zdjęcia obecnym władzom. – To nie jest najlepszy pomysł, bo każdy z nas jest ubrany w prywatny garnitur, przez co będziemy wyglądali jak jakaś zbieranina, a nie zawodnicy z jednej drużyny – argumentował Zibi. I dodał wesoło: – Dopiero dziś krawcy, od Bossa albo Armaniego, proszę darować, ale nie pamiętam, w każdym razie z dobrej marki, wzięli miarę od wszystkich nowo wybranych. Największy problem mieli z wiceprezesem Bogusławem Biszofem, bo to postawny mężczyzna, który potrzebuje rozmiaru XXL, ale i z tym jakoś się uporamy, najwyżej związek zapłaci ekstra za ten garnitur.

Brak wspólnej foty nie oznacza, że zarząd nie został przedstawiony. W specjalnie przygotowanym folderze służby prasowe PZPN przybliżyły krótko sylwetki 18 ludzi, którzy przez najbliższe cztery lata będą mieli największy wpływ na rozwój i funkcjonowanie polskiego futbolu (wyciąg: patrz ramka obok). O ile jednak członkowie tego gremium zostali wybrani na zjeździe, o tyle pierwsze nominacje na etatowe posady w związku były już autorskim pomysłem Bońka, oczywiście zatwierdzonym przez zarząd. Jako pierwsza angaż na dyrektora gabinetu prezesa otrzymała Kamila Wiktor, która wcześniej pracowała w związkowej spółce odpowiedzialnej za organizację Euro 2012 w Polsce. Drugi powołanie do drużyny – na sekretarza generalnego – dostał Maciej Sawicki. 33-letni starannie wykształcony menedżer ma piłkarską przeszłość, u schyłku poprzedniego wieku grał w piłkę w ekstraklasie, w dorobku ma gole strzelane dla Legii Warszawa. W przeciwieństwie do Wiktor, która pracę w PZPN podjęła ze skutkiem natychmiastowym, Sawicki dostał czas na rozwiązanie umowy w poprzednim miejscu zatrudnienia i w siedzibie przy ulicy Bitwy Warszawskiej (adresu do 6 listopada nie znał Boniek, co wyszło podczas konferencji, za co jego PR-owcy powinni się zwyczajnie wstydzić) powinien stawić się 15 listopada.

Basso od komunikacji

Dwa tygodnie później oficjalnie robotę w federacji rozpocznie kolejny mianowany – na dyrektora departamentu komunikacji i mediów – Janusz Basałaj, dotychczasowy redaktor naczelny telewizji Orange Sport. Boniek poinformował, że popularny w światku dziennikarskim Basso będzie miał do pomocy trzech, czterech młodych ludzi. Wedle zakulisowych informacji będą to: Jakub Kwiatkowski, przymierzany do funkcji rzecznika prasowego, Łukasz Wiśniowski, który ma odpowiadać za telewizyjną stronę przedsięwzięć PZPN, oraz Paweł Drażba (strona internetowa). Podczas pierwszego posiedzenia nowego zarządu wybrano także najważniejsze komisje statutowe. Przewodniczącym Komisji Dyscyplinarnej został Mikołaj Bednarz, natomiast rzecznikiem dyscyplinarnym – Adam Gilarski.

Kolejne obrady zarządu PZPN zaplanowano na 12 grudnia. Wówczas powinniśmy poznać już kompletną drużynę Bońka, łącznie ze składem wszystkich komisji, a przede wszystkim – dowiedzieć się, jakie będą losy budowy siedziby związku.

Adam Godlewski
Piłka Nożna

Artykuł opublikowany został także na łamach najnowszego tygodnika Piłka Nożna

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej