Kibice West Hamu United musieli przeżyć kolejne spore rozczarowanie podczas trwającej kampanii. Popularne „Młoty” zostały przed własną publicznością rozbite przez Brighton & Hove Albion (0:3).
Czy to był ostatni mecz Slavena Bilicia w West Hamie?
Spotkanie z beniaminkiem miało być tym, od którego mogła zależeć dalsza przyszłość Slavena Bilicia w londyńskim klubie. Jego drużyna to jedno z większych rozczarowań obecnego sezonu w Premier League, a czarne chmury od dłuższego czasu zbierały się nad głową Chorwata. Wydawało się, że dobrą okazją dla menedżera na wzmocnienie swojej pozycji będzie właśnie starcie z ekipą Brighton.
West Ham United od początku próbował narzucić przeciwnikowi swoje warunki gry, jednak nie miało to kompletnie żadnego znaczenia, skoro już w 10. minucie wynik zawodów otworzyli goście. Pascal Gross dośrodkował wtedy w pole karne rywala, a tam największym sprytem wykazał się Glenn Murray, który strzałem głową pokonał Joe Harta.
„Młoty” próbowały odpowiedzieć, ale ich gra po stracie gola ewidentnie się nie kleiła. Efekt? Jeszcze przed przerwą beniaminek podwyższył na 2:0, a bohaterem został Jose Izquierdo, który znakomicie przymierzył sprzed pola karnego. Wydaje się, że strzegący bramki gospodarzy Joe Hart mógł się zachować w tej sytuacji nieco lepiej.
W drugiej połowie rozbitych londyńczyków pogrążył Murray, który pewnie wykorzystał rzut karny po faulu Pablo Zabalety. 3:0 dla Brighton na London Stadium? Nokaut gospodarzy.
Czy był to już ostatni mecz Slavena Bilicia na ławce trenerskiej West Hamu? Na razie nie wiadomo, jednak angielskie media jeszcze w trakcie spotkania informowały, że chorwacki szkoleniowiec może powoli szykować się do opróżnienia swojego biurka i szukania sobie nowej pracy.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.