W piątek zostały podpisane ostatnie dokumenty i nowym właścicielem Valencii został multimilioner z Singapuru Peter Lim. Jeśli jednak ktoś sądził, że już następnego dnia sypnie on groszem albo przynajmniej obieca, że sypnie niebawem, to był w błędzie.
Amadeo Salvo, który na razie pozostał na stanowisku prezydenta, właśnie przedstawił ostateczny budżet na sezon 2014-15. Jest on o 12 procent… niższy niż budżet sezon poprzedni: zmalał z prawie 86 do nieco ponad 75 milionów euro. Jak się okazuje, klub wyda też mniej na pensje piłkarzy i trenerów: 56,5 miliona zamiast 60. Zapowiadane jest cięcie kosztów administracyjnych.
Nie będzie też transferów zimą. Jedyne co obiecał Salvo w imieniu Lima, to że latem nie zostanie sprzedana żadna z gwiazd zespołu.
Według prezydenta klubu, budżet wzrośnie dopiero wtedy, kiedy klub pozyska nowych sponsorów i znów zacznie zarabiać na występach w europejskich pucharach.
Jak widać, Peter Lim dlatego jest taki bogaty, że potrafi oszczędzać. Niewykluczone, że Valencia też na wdrożeniu w życie jego zasad wyjdzie dobrze. Ale kibice nie na to liczyli, gotując Limowi owację podczas meczu z Elche.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.