Prawie całą swoją seniorską karierę Rafał Boguski spędził w Wiśle Kraków. Po wielu latach doświadczony zawodnik odchodzi, co bez wątpienia jest dla niego dużym wydarzeniem.
– Bardzo się cieszę, że było mi dane po raz ostatni wystąpić w barwach Wisły. Radość jest podwójna, bo odnieśliśmy zwycięstwo po niełatwym spotkaniu na koniec tego trudnego sezonu. I w piłce, i w życiu jest jednak tak, że coś się zaczyna, a coś się kończy. Okres gry w Wiśle był czymś wspaniałym i zostaną mi przepiękne wspomnienia. Przeżyłem tutaj piękne chwile i poznałem wielu fantastycznych ludzi, którzy stali się mi bliscy. Trudno tak naprawdę w kilku słowach podsumować te lata spędzone przy R22. To był dla mnie wielki zaszczyt i ogromna przyjemność móc reprezentować ten wyjątkowy klub – powiedział doświadczony zawodnik.
Boguski nie jest w stanie podać jednego meczu, który zapadłby mu w pamięć najbardziej.
– Nie jestem w stanie wymienić jednego konkretnego momentu czy meczu, bo przez te wszystkie lata było tego mnóstwo. Oczywiście mógłbym tutaj wymienić trzy tytuły mistrzowskie, spotkania w europejskich pucharach z FC Barceloną czy z Beitarem Jerozolima. Te wspomnienia zostaną ze mną na zawsze i nikt mi ich nie odbierze – skwitował doświadczony gracz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.