Mówisz Górnik Zabrze, myślisz Prejuce Nakoulma. Takie dość proste skojarzenie przychodzi obecnie do głowy na samą wspomnienie o ekipie 14-krotnych mistrzów Polski. Nie bez powodu. Popularny „Prezes” to obecnie największa gwiazda zabrzan.
Podczas sobotniego spotkania z Zagłębiem Lubin Nakoulma dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i co ruch ośmieszał obrońców „Miedziowych”. Jego dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały, jednak ku zaskoczeniu samego zawodnika, sędzia nie zaliczył na jego konto jednaj z bramek.
– Myślałem, że to mnie zapiszą drugą bramkę i będę miał hat-tricka, ale nie ma problemu – wyznał po meczu napastnik Górnika. – Uda się w kolejnym meczu (śmiech). Tym razem to ja zabieram koguta do domu, ostatnio go oddałem, ale dziś jedzie ze mną do domu – dodał.
– Dużo i ciężko pracujemy na treningach i tą pracę było dzisiaj widać, to są jej efekty. Mecz ułożył się mnie i moim kolegom bardzo dobrze – zakończył Nakoulma.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.