Kacper Łazaj pod koniec lipca skończył dopiero 17 lat. Jego nazwisko kibicom Lechii niewiele mówi, ale zawodnik zaczął już na nie pracować. W Chorzowie strzelił gola, który dał Biało-Zielonym cenne zwycięstwo.
– Dla mnie to duża satysfakcja, że dałem naszej drużynie zwycięstwo. Tego gola dedykuję mamie. Chcę też podziękować trenerom, którzy mnie wyszkolili. To również ich udział, że jestem w tym miejscu i dziś mogłem dać Lechii komplet punktów. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Mimo że już jesteśmy chwilę po meczu, wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało – powiedział nam Kacper Łazaj.
Zawodnik zastąpił w 53. minucie kontuzjowanego Mateusza Machaja. Od początku pobytu na boisku starał się grać odważnie, był „pod grą”, a w decydującym momencie zdobył bramkę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.