Sir Alex Ferguson ma spory dylemat przed prestiżową batalią z Chelsea na Stamford Bridge. Chodzi o pozycję bramkarza i tego kto będzie strzegł świątyni „Czerwonych Diabłów” podczas wielkiego szlagieru Premier League.
Po fatalnym występie przeciwko Liverpoolowi w Pucharze Anglii Szkot chętnie posadziłby na ławkę Davida de Geę. Szkopuł w tym, iż jego pierwszy zastępca, czyli Anders Lindegaard, doznał na treningu kontuzji kostki i jest wyłączony z gry na sześć tygodni. De Gea, który też miał lekki uraz, nie wystąpił w ostatnim meczu ligowym ze Stoke.
Debiut w Premier League zaliczył więc młody Ben Amos, a na ławce po raz pierwszy od dłuższego czasu siedział Tomasz Kuszczak. Jednak teraz wszystko wraca do normy. Ponieważ De Gea jest gotowy do gry, a Sir Alex nie ma innej opcji, były golkiper Atletico będzie mógł się przyczynić w najbliższą niedzielę do pierwszej wygranej MU na Stamford Bridge od 2002 roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.