W piątek na łamach gazety „Polska The Times” Jan Tomaszewski powiedział, że chciałby, aby kuratorem w PZPN został Zbigniew Boniek. Problem w tym, że były napastnik Juventusu Turyn nie ma zamiaru angażować się w coś takiego.
Boniek jako człowiek obyty w piłkarskim świecie miałby kompletnie zmienić obraz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jednak były snajper reprezentacji Polski nie widzi siebie w roli kuratora.
– Absolutnie nie wezmę w czymś takim udziału. Skoro wybraliśmy takie władze PZPN, to dajmy im pracować do końca kadencji. Jeżeli miałbym kiedyś angażować się w życie piłkarskiej centrali, to tylko po demokratycznej decyzji środowiska piłkarskiego. Role komisarza czy kuratora absolutnie mnie nie interesują – zaznaczył Boniek.
Mimo to Jan Tomaszewski nie rezygnuje ze swojego planu. Na stanowisko kuratora w PZPN ma również innych kandydatów – Jacka Gmocha i Włodzimierza Lubańskiego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.