– Chciałem być prezesem PZPN, poparło mnie 16 inteligentnych, wygrał Grzegorz Lato – ma rower, pedałuje. Mnie jest dobrze tak, jak jest – mówi sobotniemu „Przeglądowi Sportowemu” Zbigniew Boniek.
Były reprezentant Polski mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego wprost: nie palę się do pracy w PZPN! A wielu przeciwników Grzegorza Laty, z Janem Tomaszewskim na czele, właśnie Bońka widziałoby na stanowisku kierowniczym w piłkarskiej centrali.
– Nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą. Czasem lubię zaproponować swoją osobę. Chciałem być prezesem PZPN, poparło mnie 16 inteligentnych, wygrał Grzegorz Lato – ma rower, pedałuje – mówi Boniek.
Na pytanie, czy już nie chce zostać prezesem odpowiada proste i stanowcze „nie chcę!”…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.