Przed nami wielkie derby stolicy. Polonia Warszawa na Konwiktorskiej podejmie Legię, a swojego podekscytowania przed tym meczem nie ukrywa pomocnik „Czarnych Koszul”, Grzegorz Bonin. Były zawodnik Górnika Zabrze doskonale wie co dla piłkarzy znaczą spotkania derbowe.
W swojej karierze Bonin aż sześć razy miał okazję grać w Wielkich Derbach Śląska przeciwko Ruchowi Chorzów. Swoje doświadczenie z tych spotkań chciałby przenieść do stolicy. – Przez trzy lata pobytu w Zabrzu zagrałem w sześciu meczach z Ruchem. Derbami nazywało się też mecze z Polonią Bytom i Piastem Gliwice, ale to nie było to samo. Na mecze z Ruchem zawsze była pełna mobilizacja – wyznał Bonin.
– Mam nadzieję, że w końcu zagramy jakiś fajny mecz. Wynik jest na pewno sprawą otwartą, ale trzeba walczyć do upadłego – dodał pomocnik Polonii. – Swoje sytuacje w tym meczu na pewno będziemy mieli i trzeba być skoncentrowanym, żeby je wykorzystać. W Legii postaciami, które w tym sezonie naprawdę robią różnicę, są Serbowie: Radović i Ljuboja. Musimy jednak uważać na każdego z nich. Grają dobrą piłkę, ale mamy nadzieję, że to nam uda się wygrać – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.