Po zatrudnieniu w Lechii Gdańsk Paweł Janas zaczął rozglądać się za asystentem. Ostatecznie były selekcjoner reprezentacji Polski postawił na Tomasza Borkowskiego. – Propozycja trenera Janasa była zaskakująca – przyznał Borkowski.
– Nie sposób było odmówić. Z satysfakcją i bez namysłu przystałem na propozycję naszego trenera, by mu pomagać w pracy szkoleniowej. Wierzę, że w jakiś sposób przyczynię się do tego, by wspomóc drużynę – powiedział Borkowski.
Ekipa z Trójmiasta ma za sobą słabą rundę jesienną. Nowy sztab szkoleniowy musi zabrać się ostro do pracy. – Jestem po bardzo kreatywnej rozmowie z naszym szkoleniowcem. Powiem szczerze, że jestem pod dużym wrażeniem trenera Janasa. W środę bardzo długo omawialiśmy szczegóły naszej współpracy – znam więc dokładnie zakres swoich obowiązków – zakończył Borkowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.