Zawieszenie Artura Boruca w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy dobiegło końca, ale na powrót do bramki Legii Warszawa się nie zanosi.
Przypomnijmy, w meczu przeciwko Warcie Poznań (0:1) Artur Boruc z pełną premedytacją uderzył rywala pięścią, za co sędzia ukarał go czerwoną kartką, a Komisja Ligi dołożyła do tego trzy spotkania zawieszenia.
Skandaliczne zachowanie Boruca nie pozostało bez wpływu na jego pozycję w zespole Legii, bowiem przyspieszył zakontraktowanie nowego golkipera, a mianowicie pochodzącego z Austrii Richarda Strebingera.
Jednak to nie on, a młody Cezary Miszta strzegł dostępu do bramki ustępujących mistrzów kraju pod nieobecność 42-letniego kapitana. I, jak się teraz okazuje, Miszta zachowa miejsce w podstawowym składzie, pomimo że Boruc jest już ponownie uprawniony do gry.
„Mamy duże pole manewru przy wyborze bramkarza, na pewno większe niż przed poprzednim meczem. Z mojego punktu widzenia decyzja o tym kto stanie między słupkami jest jednoznaczna. W ostatnich spotkaniach Czarek Miszta spisywał się bardzo dobrze, nie ma powodu, aby go zmieniać – zapowiedział trener warszawiaków Aleksandar Vuković na konferencji prasowej przed meczem z Górnikiem Łęczna.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.