Borussia
Dortmund awansowała do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W ostatniej
kolejce rozgrywek grupowych niemiecka drużyna przed własną
publicznością pokonała 2:1 Slavię Praga.
Jadon Sancho w spotkaniu ze Slavią strzelił gola i zaliczył asystę (foto: Imago Sport)
Wtorkowe
spotkanie rozgrywane w Dortmundzie rozpoczęło się bardzo udanie
dla gospodarzy. Już w dziesiątej minucie Borussia cieszyła się z
wyjścia na prowadzenie: Marco Reus przytomnie podał w polu karnym
do Jadona Sancho, a ten dopełnił formalności.
Slavia
zdołała jednak niespodziewanie odrobić stratę tuż przed przerwą.
W 43. minucie Milan Skoda zagrał piłkę klatką piersiową w polu
karnym, z czego skorzystał Tomas Soucek, który pewnym uderzeniem
zmusił Romana Buerkiego do kapitulacji.
W
Dortmundzie przez jakiś czas zanosiło się na niespodziankę.
Dopiero w 61. minucie zmagań BVB odzyskała prowadzenie. Tym razem
Sancho wystąpił w roli asystującego. Po podaniu Anglika celnym
strzałem z ostrego kąta popisał się Julian Brandt.
Od
77. minuty gospodarze musieli radzić sobie w dziesiątkę, bowiem
drugą żółtą kartkę otrzymał środkowy pomocnik Julian Weigl.
Aby
bronić korzystnego rezultatu, trener Lucien Favre wpuścił na
boisko Łukasza Piszczka. Osiem minut przed końcem meczu Polak
zastąpił Thorgana Hazarda.
Ostatecznie
Borussii udało się utrzymać prowadzenie. Zwycięstwo 2:1 ze
Slavią, przy jednoczesnej porażce Interu w starciu z Barceloną,
sprawiło, że drużyna BVB ukończyła fazę grupową na drugim
miejscu w tabeli. Zespół z Dortmundu zagra w lutym w 1/8 finału
Champions League.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.