W poprzednim sezonie Kozły były dla BVB bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Mimo łatki faworyta, dortmundczycy zdobyli w starciach z nimi tylko jeden na sześć możliwych punktów. W rundzie jesiennej przegrali 1:2. Wiosną zremisowali 2:2 po trafieniu Erlinga Haalanda w ostatniej minucie podstawowego czasu gry. Dziś gospodarze musieli sobie radzić bez Norwega, ale liczyli, że pójdzie im lepiej, niż w rozgrywkach 2020-21.
Jak się okazało, nie przeliczyli się.
W obu połowach przewagę mieli piłkarze z Kolonii, ale to zawodnicy Borussii Dortmund zdobywali bramki. W 40. minucie wynik otworzył Thorgan Hazard, któremu asystował Jude Bellingham. Belg potwierdził tym samym dobrą dyspozycję (w środku tygodnia skompletował dublet w pucharowej potyczce z Ingolstadt.
W 64. minucie na 2:0 trafił Steffen Tigges. Dla Niemca był to pierwszy gol w bieżącym sezonie.
Tigges ustalił rezultat meczu, po którym Borussia Dortmund umocniła się na pozycji wicelidera tabeli Bundesligi. Do Bayernu Monachium traci jeden punkt, nad Freiburgiem ma dwa oczka przewagi.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.