Borussia nie odpuszcza Bawarczykom. 90 minut Piszczka
Piłkarze Borussii Dortmund nie chcą, by Bayern zbyt wcześnie poczuł się mistrzem Niemiec. W sobotę ekipa Łukasza Piszczka pewnie pokonała w delegacji VfB Stuttgart.
Łukasz Piszczek rozegrał 90 minut w meczu ze Stuttgartem
Zawodnicy Thomasa Tuchela mają już za sobą walkę poza granicami Niemiec. Dortmundczycy odpadli z Ligi Europy po fantastycznym boju z Liverpoolem. Wciąż mogą jednak jeszcze wywalczyć triumf w Pucharze Niemiec. W finale zagrają oczywiście z Bayernem. Z tą drużyną też biją się o mistrzostwo. Przewaga monachijczyków przed rozpoczęciem 31. kolejki wynosiła siedem punktów. A to jeszcze nie jest liczba, która nie pozwala marzyć.
W sobotę ekipa z Dortmundu pojechała do Stuttgartu, by zagrać z tamtejszym VfB. Cieszyć mogli się Polacy oglądający to spotkanie, ponieważ na boisku wystąpiło dwóch rodaków. W pierwszym składzie gospodarzy wyszedł Przemysław Tytoń, natomiast Tuchel desygnował do gry Łukasza Piszczka.
Kilka minut po rozpoczęciu Marco Reus mógł, a zasadzie powinien strzelić bramkę dla gości. Niemiec zmarnował jednak znakomitą okazję. Co nie udało się jemu, wyszło w 21. minucie Shinjiemu Kagawie. Zawodnik ten dostał podanie od Henricha Mchitarjana i pokonał Tytonia.
W pierwszej połowie podwyższyć wynik mógł jeszcze Reus, ale znów był nieskuteczny. Trzeba też zaznaczyć, że kilkoma niezłymi interwencjami popisał się Tytoń. Polski bramkarz jednak i tak musiał przed przerwą wyciągać raz jeszcze piłkę z siatki. W 45. minucie pokonał go Christian Pulisić.
Po zmianie stron Borussia była już pewna swego, dlatego mecz nieco się uspokoił. Mimo to padł jeszcze jeden gol, którego autorem został w 56. minucie Mchitarjan. Gospodarzy stać było na strzelenie chociaż bramki honorowej, jednak sztuka ta im się nie udała.
Po sobotnim meczu zespół Piszczka (rozegrał dziś 90 minut) ma na koncie 74 punkty. Do Bayernu niezmiennie traci ich siedem.
***
W tym samym czasie mierzyły się jeszcze między innymi ekipy 1.FC Koeln i SV Darmstadt. Zawodnikiem pierwszej z nich jest Paweł Olkowski, a drugiej – bramkarz Łukasz Załuski. Olkowski wszedł na boisko na ostatnie 11 minut, natomiast golkiper cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Powody do radości miał pierwszy z nich, ponieważ drużyna z Kolonii wygrała 4:1.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.