Piłkarze Borussii Dortmund nie mają już najmniejszych szans na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Drużyna Petera Bosza przegrała przed własną publicznością 1:2 z Tottenhamem. W drugim meczu tej grupy Real Madryt pewnie pokonał APOEL Nikozja 6:0.
Drużyna z Dortmundu już przed spotkaniem zdawała sobie sprawę, że jej sytuacja po czterech kolejkach w Champions League jest fatalna. Borussia musiała pokonać Tottenham i liczyć na sensacyjne zwycięstwo APOEL-u nad Realem. Tylko taki układ meczów dawał Niemcom nadzieje na awans do fazy pucharowej.
Gospodarze mogli objąć prowadzenie w 19. minucie. Po szybkim rozegraniu rzutu wolnego, sam na sam z bramkarzem gości wyszedł Pierre-Emerick Aubameyang, ale reprezentant Gabonu posłał piłkę obok słupka.
Snajper BVB dał o sobie znać dwanaście minut później. Gabończyk wpadł w pole karne po fenomenalnym podaniu piętą od AndrijaJarmołenki i tym razem mocnym precyzyjnym strzałem pokonał HugoLlorisa.
W końcówce pierwszej połowy w końcu do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. Najpierw strzał ChristianaEriksena świetnie obronił RomanBurki, a chwilę później golkiper gospodarzy piękną paradą zatrzymał strzał głową Eric’aDiera.
Po zmianie stron goście uporządkowali swoją grę i potrafili dłużej utrzymać się przy piłce na połowie przeciwnika. W 49. minucie Koguty doprowadziły do wyrównania – błąd w wyprowadzeniu popełnił Toljan, futbolówkę przejął DeleAlli, który dograł do Harry’egoKane’a, a ten płaskim uderzeniem pokonał Burkiego.
Tottenham zadał drugi cios na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry. Po raz kolejny próbkę geniuszu pokazał Alli, który urwał się na lewym skrzydle, ograł dwóch rywali i wyłożył piłkę Sonowi na dziesiątym metrze, a ten zapewnił londyńczykom trzy punkty.
***
W drugim meczu tej grupy Real Madryt nie miał problemów z pokonaniem na wyjeździe APOEL-u Nikozja. Królewscy pewnie wygrali na Cyprze 6:0 i przypieczętowali awans do 1/8 finału LM. Po dwa gole dla Los Blancos strzelili KarimBenzema oraz CristianoRonaldo, a po jednym trafieniu dołożyli LukaModrić i Nacho.
Kolejne mecze tej grupy zaplanowano na 6 grudnia. Wówczas Real zmierzy się z Borussią, a Tottenham zagra z APOEL-em.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.