Borussia odrzuciła ofertę Chelsea za Lewego, skąd ten opór BVB?
O ile jeszcze przed kilkoma tygodniami transfer Roberta Lewandowskiego wydawał się mało prawdopodobny, dzisiaj przeprowadzka do innego klubu staje się coraz bardziej realna.
Działacze BVB wciąż powtarzają, że Lewandowski nie jest na sprzedaż, ale nic nie robi sobie z tego menedżer polskiego napastnika, który na wszystkie możliwe sposoby stara się o lepsze warunki pracy swojego klienta. W sobotę ESPN informuje, że ofertę za byłego piłkarza Lecha złożyła londyńska Chelsea, ale tradycyjnie już działacze z Niemiec ją odrzucili.
Anglicy kwotę proponowali astronomiczną, jak na polskiego zawodnika: 17 milionów funtów. Dla dortmundczyków to jednak za mało. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że jeśli The Blues złożą odpowiednią ofertę, Borussia na transfer się zgodzi. Wydaje się, że zadowalającą działaczy mistrza Niemiec kwotą będzie oferta w przedziale 20 – 25 milionów funtów. Teraz wszystko zależy od tego, jak bardzo Chelsea zależy na Lewym…
Skąd w ogóle w Dortmundzie takie ciśnienie na zatrzymanie Polaka w swoich szeregach? Dlaczego Borussia w żadnym wypadku nie chce wypuścić swojej gwiazdy?
W tym momencie w zespole jest tylko jeden typowy, klasowy napastnik. Oprócz Lewego BVB zatrudnia Marvina Duckscha (młodziutki, bez szans na granie) oraz Juliana Schiebera (dopiero sprowadzony, kilka klas niżej od Lewego). Wiadomo, że z klubu odszedł Lucas Barrios, a sprowadzony z Borussii Moenchengladbach Marco Reus – choć w zespole Źrebaków występował czasem jako napastnik obok Mike’a Hanke – to typowy pomocnik. Lewy wydaje się więc być na tę chwilę niezastąpiony w Borussii.
Transakcja już teraz spowodowałaby nerwowe poszukiwanie następcy reprezentanta Polski, co w tym momencie graniczyłoby z cudem. Poza tym kolejny, skuteczny sezon bądź nawet skuteczna runda w wykonaniu Lewego skutkować będzie znacznym wywindowaniem ceny. W styczniu, jeśli wszystko dobrze pójdzie, za Polaka trzeba będzie zapłacić dobrych kilka milionów więcej. Nic więc dziwnego, że Borussia tak bardzo chce zatrzymać swojego napastnika.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.