Wszystko wskazuje na to, że Bartosz Bosacki nie zostanie nowym zawodnikiem Cracovii Kraków. Media donosiły w ostatnich dniach, że doświadczony obrońca jest już po słowie z krakowskim klubem. Sam zawodnik dość sceptycznie podchodzi do możliwego podpisania umowy z „Pasami”.
36-letni Bosacki po zakończeniu ubiegłego sezonu nie przedłużył kontraktu z Lechem Poznań. Od dwóch miesięcy jest więc wolnym zawodnikiem. Gdzie więc trafi były już reprezentant Polski? Mało prawdopodobne żeby była to właśnie Cracovia.
– Dochodziły mnie słuchy o zainteresowaniu Cracovii, jakiś czas temu rozmawiałem z Tomaszem Rząsą, ale nie dostałem konkretnej oferty. Skoro do dzisiaj nic w tej sprawie się nie wydarzyło, to chyba jest już po temacie – stwierdził Bosacki.
W swojej długiej karierze Bosacki był głównie związany z Lechem Poznań. Oprócz tego występował także w Amice Wronki i FC Nurnberg. Wraz z reprezentacją Polski uczestniczył na Mistrzostwach Świata w Niemczech w 2006. W meczu z Kostaryką strzelił wtedy dwie bramki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.