Przed reprezentacją Polski bardzo duże wyzwanie, jakim jest bez wątpienia udział w Euro 2016. Przed nadchodzącymi mistrzostwami porozmawialiśmy z Bartoszem Bosackim, który w 2006 roku podczas mistrzostw świata zdobył dla biało-czerwonych dwa gole.
W ostatnich dniach reprezentacja Polski rozegrała dwa mecze towarzyskie, w których wypadła przeciętnie. Czy to jest jakiś problem? – Nie robiłbym z tego jakiejś wielkiej tragedii. Obserwując pracę trenera Nawałki od samego początku widzimy, że ma plan na poszczególne mecze i nic nie dzieje się przypadkowo. Jego założenia do tej pory się sprawdzały i ja bym zaczął rozliczać szkoleniowca po turnieju. Dzisiaj nie wpadałbym w panikę z powodu dwóch słabszych spotkań. Pamiętajmy, że ten zespół w tych ważnych meczach nie zawodził i wtedy chłopaki się sprawdzali – zaznaczył Bosacki w rozmowie z PilkaNozna.pl
W powszechnej opinii celem minimum dla biało-czerwonych jest wyjście z grupy. – I ja wierzę, że ten cel zostanie osiągnięty. Reprezentację Polski stać na dużo i wierzę, że ci chłopaki są w stanie osiągnąć bardzo dobry wynik na mistrzostwach. Jednak pamiętajmy, że to jest turniej i grają na nim wyrównane drużyny. Już w przeszłości mieliśmy wielkie niespodzianki i zwycięstwo na przykład Grecji – dodał były defensor reprezentacji Polski.
Bartosz Bosacki w 2006 roku w ostatniej chwili wskoczył do kadry na mistrzostwa świata, na których został bohaterem biało-czerwonych zdobywając dwie bramki w meczu z Kostaryką. Dlatego teraz zwraca uwagę na rolę wszystkich graczy w reprezentacji. – Każdy z tych 23 graczy reprezentuje odpowiedni poziom, aby grać w kadrze – czy to Lewandowski, czy też Kapustka. Każdy z nich może rozstrzygnąć losy poszczególnych meczów. Nikomu bym nie zabierał szans i nie mówił, że oprócz tych największych gwiazd reszta jest na dokładkę – podkreślił Bosacki.
Co zadecyduje o sukcesie na Euro 2016? – Mówi się, że ten pierwszy mecz jest bardzo ważny, ale wszystkie trzy spotkania traktował bym tak samo. Zawdonicy muszą wytrzymać presję, a wszystko zaczyna się i kończy w głowie – skwitował Bosacki.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.