Andres Iniesta wygrał już w futbolu prawie wszystko: mistrzostwo świata, Europy, Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata, mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar tego kraju.
Ma też w swoim dorobku rzecz jasna Copa del Rey edycji 2008-09, ale nie wystąpił wówczas w spotkaniu finałowym; natomiast zeszłoroczny finał przegrał. Jedynym więc trofeum, w finałowej walce o które nie uczestniczył, pozostaje właśnie Puchar Króla. W piątek stanie przed wielką szansą zlikwidowania tej niedoskonałości w spisie piłkarskich dokonań. – Czym innym jest zdobyć trofeum oglądając mecz z trybun, a czym innym na boisku – powiedział Iniesta. – Przewiduję ciężki bój z Athletikiem Bilbao, by wygrać, musimy zagrać z maksymalnie chłodnymi głowami, w sposób wyrachowany.
Mecz odbędzie się jutro na Estadio Vicente Calderon, początek o godzinie 22.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.