We wczorajszym spotkaniu Chievo Werona z Juventusem Turyn świetnie spisywał się Stefano Sorrentino. Bramkarz gospodarzy w końcówce opuścił murawę na noszach.
W końcówce meczu bramkarz Chievo został przypadkowo uderzony przez Cristiano Ronaldo. Włoski bramkarz upadł na murawę i przez jakiś czas się z niej nie podnosił. Ostatecznie opuścił boisko na noszach.
W efekcie Stefano Sorrentino trafił do szpitala. Tam przeszedł szereg badań i jak na razie okazało się, że w starciu z Ronaldo doznał złamania nosa.
W miejsce Sorrentino na murawie pojawił się Andrea Seculin. Rezerwowy bramkarz dwie minuty po wejściu na boisko skapitulował i Chievo ostatecznie przegrało 2:3.