Pechowo zaczyna się przygoda Lorisa Kariusa z Liverpoolem. Nowy bramkarz The Reds, który trafił na Anfield podczas tego lata, będzie musiał pauzować przez dwa miesiące z powodu złamanej ręki.
Młody Niemiec kontuzji doznał podczas towarzyskiego meczu z Chelsea. Jak wykazało prześwietlenie, problem okazał się poważniejszy i Karius został odesłany ze zgrupowania Liverpoolu w Stanach Zjednoczonych do domu, gdzie przejdzie zabieg chirurgiczny.
Szacuje się, że bramkarz The Reds, który wydawał się być pewniakiem u Juergena Kloppa, będzie odpoczywał przez około osiem tygodni, a to oznacza, że straci sporą część nowego sezonu. Jego powrót na boisko jest awizowany na przełom września i października.
Przypomnijmy, że Karius trafił do Liverpoolu podczas tego lata z FSV Mainz. The Reds zapłacili za niego 5 milionów funtów. W obliczu kontuzji Niemca, pierwszym bramkarzem drużyny na inaugurację sezonu będzie Simon Mignolet.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.