Remis GKS-u Katowice z Flotą Świnoujście pozostawił duży niedosyt kibicom Gieksy. Wszyscy liczyli na zwycięstwo katowiczan, ale gdyby nie znakomita postawa w bramce Wojciecha Sabeli, to Flota wywalczyłaby komplet punktów.
Sabela nie czuje się jednak bohaterem Gieksy. – Ja tylko stoją w bramce, by odbić kilka piłek. Na tym polega moja praca – powiedział.
Golkiper GKS-u uważa, że największe brawa należą się kibicom. Punkt uzyskany z Flotą traktuje jako porażkę – Wolałbym swoje udane interwencje zamienić na zwycięstwo. Ono najbardziej przydałoby się drużynie – dodał.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.