Brendan
Rodgers nie jest już menedżerem Liverpoolu. O zwolnieniu
42-letniego trenera przesądził niedzielny remis 1:1 z Evertonem w
derbach Merseyside.
Brendan Rodgers po ponad trzech latach pracy został zwolniony z funkcji menedżera Liverpoolu
O
słabej pozycji Brendana Rodgersa i jego ewentualnym zwolnieniu
mówiło się od kilku tygodni. Liverpool źle rozpoczął sezon
2015/16 w Premier League: po ośmiu kolejkach The Reds zajmują
dopiero dziesiątą pozycję w tabeli ligi angielskiej.
–
Liverpool FC oświadcza, że Brendan Rodgers odejdzie ze swojego
stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. Proces poszukiwania nowego
menedżera jest w toku – czytamy w oficjalnym komunikacie na
stronie internetowej klubu.
Zwolnienie
42-letniego Irlandczyka z Północy nastąpiło w niedzielne
popołudnie, po derbowym meczu z Evertonem. W spotkaniu o prymat w
Merseyside Liverpool zremisował 1:1 ze swoim odwiecznym rywalem.
–
Chcielibyśmy wyrazić nasze szczere podziękowania dla Brendana
Rodgersa za jego znaczący wkład w działalność klubu, a także
ciężką pracę i zaangażowanie – oznajmił zarząd Liverpoolu.
Angielskie
media donoszą, że Rodgers, który na Anfield pracował od czerwca
2012 roku, o swoim zwolnieniu został poinformowany drogą
telefoniczną.
Jak
na razie nie wiadomo, kto zastąpi 42-latka na stanowisku menedżera
The Reds. Według medialnych spekulacji najpoważniejszym kandydatem
do objęcia posady bossa Liverpoolu jest Niemiec Juergen Klopp.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.