Śląsk Wrocław chce dokonać roszady na ławce trenerskiej. Niewykluczone, że Piotra Tworka zastąpi Marcin Brosz.
Piotr Tworek został zatrudniony w Śląsku w jednym tylko celu: utrzymać klub z Wrocławia w Ekstraklasie. I choć plan udało się wykonać, to styl w jakim WKS obronił się przed spadkiem, delikatnie rzecz ujmując, pozostawiał sporo do życzenia.
W 10 meczach pod wodzą Tworka Śląsk wygrał tylko raz, zanotował żałośnie niską średnią 0,90 punktów na mecz i finiszował dopiero na 15 miejscu w tabeli, a więc na ostatniej bezpiecznej lokacie tuż nad strefą spadkową.
Wrocławianie chcą uniknąć w przyszłym sezonie tak rozczarowujących wyników. Aby tak się stało, zdymisjonowanie Tworka wydaje się nieuniknione. Wprawdzie jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok, to jednak współpraca nie będzie kontynuowana.
Decydenci klubu rozglądają się za następcą. Rozważani są zarówno szkoleniowcy z zagranicy, jak i Polski. Wśród kandydatów jest między innymi ceniony fachowiec Marcin Brosz. który w latach 2016-2021 z powodzeniem trenował Górnika Zabrze.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.