Paweł Brożek ma być nową wielką gwiazdą Recreativo Huelva, jednak jeśli ktoś myślał, że otrzyma on abonament na występy w pierwszym składzie, ten srogo się pomylił. W sobotę Polak miał okazję zadebiutować na hiszpańskich boiskach, ale cały mecz z Murcią przesiedział na ławce rezerwowych.
Wydawało się, że Brożek niemal z marszu wejdzie do składu Recreativo, a w najgorszym przypadku otrzyma swoją szansę w drugiej połowie. Nic z tego. Jego miejsce w napadzie zajął młodziutki Chuli, który został przesunięty do pierwszej drużyny z rezerw i na „dzień dobry” strzelił dwa gole. Huleva pokonała Murcię 3:2.
Mam nadzieję, że będę to złe miłego początki, a kiedy Brożek potrenuje nieco dłużej z nowymi kolegami i zadomowi się w nowym otoczeniu, to dostanie szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności.
Oby jednak nie skończyło się jak w Trabzonsporze i Celtiku, gdzie Polak czekał i czekał na swoje okazje, a ja to się skończyło, to wszyscy dobrze wiemy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.