– W poprzednim tygodniu ciężko pracowaliśmy, głównie fizycznie. Ciężko było też ze względu na pogodę. W Brazylii jest zupełnie inaczej, ale w Polsce jestem już od dłuższego czasu i umiem się przystosować. W Turcji będziemy mieli inne warunki i lepsze boiska. Teraz najważniejsze jest skupienie się na pierwszym meczu – wyjaśnił Bruno.
Brazylijczykowi doszedł poważny konkurent do gry w pierwszym składzie. – Aviram Baruchyan to dobry zawodnik. Polska liga jest specyficzna, zwłaszcza dla niektórych obcokrajowców, ale mamy nadzieję, że nam pomoże. Walczę z nim o miejsce w składzie, ale nie traktuję go jak przeciwnika. Przeciwnicy grają w innych klubach. Tu każdy jest po to, żeby pomóc drużynie. Kto zagra? To będzie decyzja trenera – zakończył gracz stołecznego klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.