Ledwo co pojawiły się pierwsze doniesienia na temat możliwej przeprowadzki Tomasza Brzyskiego do Ruchu Chorzów, a już doczekaliśmy się stanowiska samego piłkarza. Co z niego wynika?
30-letni zawodnik, który występuje na co dzień w warszawskiej Polonii zdradził, że nikt z chorzowskiego klubu się z nim nie kontaktował i obecnie nie ma tematu jego przeprowadzki na Cichą.
– Pierwsze słyszę, że miałbym grać w Chorzowie. Nawet nikt na ten temat ze mną nie rozmawiał. Nikt z chorzowskiego klubu do mnie nie dzwonił – powiedział Brzyski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.