W poniedziałek rozegrane zostanie hitowe spotkanie w Ekstraklasie. Polonia Warszawa podejmować będzie rewelacyjną Koronę Kielce. – Mocnym punktem Korony jest przede wszystkim to, że trzymają się razem i walczą – powiedział Tomasz Brzyski, defensor Czarnych Koszul.
– Tam jest drużyna, która przez całe dziewięćdziesiąt minut biega. Słabe strony? Ciężko powiedzieć. Wygrywają mecz za meczem. Wiadomo, że błędy zdarzają się każdemu, ale ciężko było cokolwiek szczególnego zauważyć. Zazwyczaj, kiedy jakaś drużyna jest skazywana na straty, pokazuje na boisku, że niektórzy bardzo się mylili. Przyjeżdża do nas lider, ale my również chcemy ten mecz wygrać – przyznał Brzyski.
Przed sezonem 2006-07 Brzyski trafił do Korony, gdzie spędził półtora roku. Jednak później dla własnego dobra zmienił barwy klubowe. – Takie jest życie. Najpierw trener na mnie postawił, zagrałem w kilku meczach, a później coś nie poszło. Zrezygnowali z moich usług i musiałem odejść z Korony – zakończył obrońca Korony.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.