Kibice GKS-u Tychy mogą być – delikatnie mówić – skonsternowani. Klub oznajmił bowiem, że nie będzie stawał na drodze Mateusza Bukowca do zmiany otoczenia.
Bukowiec trafił do Tychów przed poprzednim sezonem. Piłkarz złożył podpis pod trzyletnim kontraktem i należał do ulubieńców poprzedniego szkoleniowca GKS-u, Piotra Mandrysza. Za zaufanie odpłacał się jednak dobrą grą i walnie przyczynił się do zajęcia przez swoją drużynę piątego miejsca w tabeli I ligi.
Nowy trener tyszan, Tomasz Fornalik nie widzi już jednak miejsca dla Bukowca w swoim zespole i chce go jak najszybciej sprzedać. GKS czeka na oferty w sprawie zawodnika.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.