Bundesliga: Bayer chce pokazać formę z Ligi Mistrzów
W Bundeslidze wreszcie jest tak, jak chcieli kibice – Bayern i Borussia idą łeb w łeb i odprawiają z kwitkiem kolejnych rywali. W ten weekend nie zanosi się na to, by sytuacja uległa zmianie. Chyba że formę z Ligi Mistrzów zaprezentuje Bayer Leverkusen.
Stefan Kiessling w niedzielę będzie chciał trafić do bramki Borussii Dormund
Cztery mecze, cztery pewne wygrane. Tak przedstawiają się dokonania Bayernu i Borussii. Różnica jest jedynie w bilansie bramkowym. W tym aspekcie nieco korzystniej wyglądają gracze z Dortmundu i to oni zasiadają na fotelu lidera. W Monachium jednak mają nadzieję, że niebawem się to zmieni. A prawie na pewno będzie tak choćby na dobę.
W sobotę podopieczni Pepa Guardioli wybierają się do Darmstadt, by pokazać tamtejszej ekipie, że jej obrona wcale nie jest tak mocna, na jaką wygląda. Lilien dwa ostatnie starcia zakończyli z czystym kontem. W czwartej kolejce nieznacznie wygrali z ekipą, za którą lekko kontuzjowany Robert Lewandowski oraz jego koledzy będą trzymać kciuki w niedzielny wieczór.
O kim mowa? Oczywiście o Bayerze Leverkusen, który będzie się musiał przeciwstawić Borussii, i to w dodatku na wypełnionym po brzegi Signal Iduna Parku. Dortmundczycy jeszcze w tym sezonie nie przegrali. Ba, zanotowali jak na razie same zwycięstwa.
W Europie jednak obie ekipy zaprezentowały się nieco inaczej. Gracze Thomasa Tuchela bardzo długo męczyli się z Krasnodarem Artura Jędrzejczyka, zwycięstwo zapewniając sobie dopiero w doliczonym czasie gry.
– Tak się dzieje kiedy zespół jest w dobrej formie i ma za sobą kilka wygranych meczów. Prawdopodobnie nie wygralibyśmy 2:1, gdyby ten pojedynek był rozegrany rok temu – skomentował Matts Hummels.
Tymczasem Aptekarze na starcie zmagań w Lidze Mistrzów podejmowali BATE Borysów, którego nie rozbić po prosto nie wypadało. Bayer zaprezentował się o wiele lepiej niż w krajowych rozgrywkach – nacierał na bramkę rywala przez całe spotkanie, co zaowocowało czterema trafieniami. Strata jednego gola nie mogła popsuć humorów Aptekarzom, którzy aktualnie znajdują się na czele tabeli grupy E.
Piłkarze z Leverkusen wiele by dali, żeby taką samą pozycję zajmować także w Bundeslidze. Na to jednak nie ma szans. Zaczęli od dwóch zwycięstw, ale potem przyszły porażki z Bayernem i Darmstadt. Trzecia świadczyłaby już o małym kryzysie. A o takim pokrzepieni zwycięstwem z LM Aptekarze nie chcą nawet myśleć.
– Jeśli zagramy tak jak momentami w środę w Lidze Mistrzów, to każdemu będziemy mogli wyrządzić krzywdę – ostrzega graczy Borussii trener Bayeru, Rober Schmidt.
Na boisku w niedzielę najprawdopodobniej znów nie zobaczymy Łukasza Piszczka. W piątej kolejce zagrają za to Paweł Olkowski, którego 1. FC Koeln podejmie outsidera z Moenchengladbach, a także Przemysław Tytoń. Polski golkiper znów będzie walczył o zachowanie czystego konta i po raz kolejny będzie miał ciężko. VfB Stuttgart zmierzy się z szóstym Schalke.
Pokrzepiony powołaniem na październikowe spotkania reprezentacji Polski Artur Sobiech postara się powiększyć swój dorobek bramkowy. A skoro udało mu się wbić dwie bramki BVB, to dlaczego ma mu nie wyjść w meczu z Augsburgiem?
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.