Hertha Berlin odniosła szóste zwycięstwo w tym sezonie. Gracze ze stolicy Niemiec pokonali w piątek Borussię M’gladbach. Bohaterem gospodarzy został strzelec trzech goli – Salomon Kalou.
Przed rozpoczęciem 10. kolejki Bundesligi wyżej w tabeli byli piłkarze z Berlina (piąte miejsce). Przegrali oni jednak w poprzedniej kolejce z TSG Hoffenheim (0:1). Tymczasem Borussia zasłużyła na miano wzorcowego średniaka (po trzy: wygrane, przegrane i remisy), który w dodatku często uczestniczy w nieobfitujących w bramki meczach.
Całę szczęście w piątek gole padły dość szybko. Już po kwadransie z okładem gospodarze wyszli na prowadzenie, gdy Salomon Kalou idealnie wykończył dośrodkowanie Mitchella Weisera. Na telebimach Stadionu Olimpijskiego wyświetlił się wynik 1:0, chociaż trzeba zaznaczyć, że niewiele wcześniej i goście mogli trafić do siatki.
Źrebaki nie miały jednak w piątek szczęścia. W 33. minucie Hertha prowadziła już dwiema bramkami. Obrońcy Borussii zachowali się bardzo niefrasobliwie, co ze spokojem wykorzystał Kalou.
Jeszcze przed zmianą stron Źrebaki otrzymały kolejny cios. W konsekwencji drugiej żółtej kartki Christoph Kramer wyleciał z boiska.
Wydawało się, że Hertha będzie spokojnie kontrolować przebieg gry, starając się jak najbardziej zmęczyć rywala. Tak w istocie było, choć goście częściej niż przed przerwą przedostawali się w pole karne rywala. Nie byli jednak w stanie strzelić nawet gola honorowego. Tymczasem niewiele przed ostatnim gwizdkiem hattricka skompletował Kalou.
Hertha dzięki zwycięstwu awansowała na trzecie miejsce. Jak długo na nim zostanie? To zależy od tego, jaką formę zaprezentują w sobotę TSG Hoffenheim oraz 1. FC Koeln.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.