Ze
zmiennym szczęściem radzili sobie polscy zawodnicy w sobotnich
spotkaniach ósmej kolejki Bundesligi. W sumie na niemieckich
boiskach zaprezentowało się trzech z nich. Jak występy Polaków
zostały ocenione w mediach?
Łukasz Piszczek rozegrał przeciętne zawody przeciwko Ingolstadt (foto: Ł. Skwiot)
Najwięcej
powodów do radości miał w sobotę Robert Lewandowski. Polski
napastnik gola co prawda nie strzelił, ale jego Bayern Monachium
przed własną publicznością pokonał 2:0 Borussię
Moenchengladbach. Lewy rozegrał całe spotkanie, a jego postawa
została przez dziennik „Bild” oceniona na 3 (gdzie nota 1
oznacza klasę światową, zaś 6 to występ poniżej krytyki).
Słabszy
występ zaliczył Łukasz Piszczek. Za wyjazdowe spotkanie przeciwko
Ingolstadt prawy obrońca Borussii Dortmund dostał od niemieckich
dziennikarzy notę 4. W zremisowanym 3:3 meczu z niżej notowanym
rywalem cały zespół BVB spisał się przeciętnie. Jedynym graczem
drużyny gości, który został oceniony lepiej niż na „czwórkę”,
był Christian Pulisic – zdaniem „Bilda” 18-letni pomocnik
zasłużył na notę 3.
32
minuty w starciu z Bayerem w Leverkusen rozegrał Eugen Polanski.
Były reprezentant Polski pojawił się na boisku w 58. minucie
spotkania, zaś jego Hoffenheim odniosło efektowne zwycięstwo 3:0.
Dziennikarze „Bilda” wystawili Polanskiemu ocenę 3 –
identyczną notę otrzymała niemal cała drużyna gości.
Tylko
z ławki rezerwowych obejrzał występ swoich kolegów Jakub
Błaszczykowski. Polski pomocnik w ogóle nie pojawił się na boisku
w przegranym 1:3 przez Wolfsburg wyjazdowym meczu z Darmstadt.
Również
Paweł Olkowski (FC Koeln) oraz Rafał Gikiewicz (SC Freiburg) nie
rozegrali ani minuty w sobotnich spotkaniach swoich zespołów.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.